• J 13,1-15Było to przed Świętem Paschy. Jezus widząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydać, widząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło, nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?” Jezus mu odpowiedział: „Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później to będziesz wiedział”. Rzekł do Niego Piotr: „Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał”. Odpowiedział mu Jezus: „Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę”. Powiedział do niego Jezus: „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy”. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: „Nie wszyscy jesteście czyści”. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty, i gdy znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie «Nauczycielem» i «Panem» i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem”.

Pożegnanie ks. Marcina Lewandowskiego

We wtorek, 12 grudnia 2017 r. podczas Mszy Św. o godz. 18.30 oficjalnie pożegnaliśmy odchodzącego (niespodziewanie!) z naszej parafii  ks. Marcina Lewandowskiego.  Na mocy decyzji ks. Arcybiskupa, został on mianowany wikariuszem przy parafii pw. św. Józefa Opiekuna Kościoła Świętego w Wolsztynie.  Serdeczne podziękowanie za Jego pracę – szczególnie z młodzieżą -  złożył ks. proboszcz Krzysztof, oraz delegacje ministrantów, parafian, młodzieży… Także i tym razem, nie obyło się bez wzruszeń… Księdzu Marcinowi  bardzo dziękujemy za wszelkie dobro wyświadczone podczas ponad 4-letniej posługi w naszej wspólnocie oraz życzymy wielu łask Bożych i pozytywnych doświadczeń w pracy na nowej placówce. Bóg zapłać - Szczęść Boże!

Dodatkowe informacje