• Mt 18,15-20Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Rodzina Bł. E. Bojanowskiego na wielkopolskim szlaku

W dniu 21 września 2019 r. Rodzina Bł. Edmunda Bojanowskiego zorganizowała jednodniowy wyjazd do mniej znanych, ale bardzo ciekawych zakątków Wielkopolski łącząc aspekty religijne, edukacyjne oraz rekreacyjne. Po zajęciu miejsc w autokarze, z modlitwą i śpiewem na ustach pojechaliśmy do miejscowości Płaczkowo, gdzie w XIX wieku wraz z rodzicami przez 7 lat mieszkał bł. Edmund Bojanowski. Po wysłuchaniu historii tego miejsca i zrobieniu pamiątkowego zdjęcia pojechaliśmy dalej, zatrzymując się w miasteczku Jutrosin liczącym ponad 2 tysiące mieszkańców. Tam w kościele parafialnym p.w. św. Elżbiety czekał na nas duszpasterz wspomnianej parafii, który w sposób przystępny i wyczerpujący przybliżył nam historię tej pięknej świątyni. Zwiedziliśmy również podziemia, gdzie w kryptach spoczywają fundatorzy tzn. członkowie rodziny Czartoryskich. Następnie przemieściliśmy się do zabytkowego kościoła p.w. św. Krzyża, usytuowanego na cmentarzu parafialnym w Jutrosinie. Kolejnym punktem naszego wyjazdu była ciekawa zagroda nosząca nazwę : „Pszczółki- Przyjaciółki”. Państwo prowadzący wspomnianą osadę z pszczelarstwem związani są od lat. Sympatyczna właścicielka pani Justyna kiedyś zamarzyła sobie, by oprócz pasieki stworzyć coś jeszcze. W ten sposób powstała zagroda edukacyjna, muzeum i skansen. Wszystko mieliśmy okazję zobaczyć, a przede wszystkim posłuchać ciekawych opowieści o pszczołach, ich roli, środowisku naturalnym oraz, jak dobroczynne działanie dla ludzkiego zdrowia mają wszystkie produkty wytworzone przez pszczoły (leczenie to nazywamy apiterapią). Oczywiście była możliwość zakupienia miodów( po wcześniejszej degustacji). Od niedawna nowym kierunkiem w apiterepii jest tzw. Uloterapia.. Wszyscy uczestnicy naszej pielgrzymko-wycieczki mogli skorzystać z seansu w tzw. „Api Domku”. Należy wspomnieć, że pogoda tego dnia była dla nas wyjątkowo łaskawa. Całe godziny spędzone na świeżym powietrzu sprawiły, że świat stał się dla nas piękniejszy w promieniach lubianego przez wszystkich słońca. W opisanej zagrodzie zapewniono nam wspaniały poczęstunek. Z pewnością nikt nie opuszczał tego gościnnego zakątka głodny. Pobyt tam można podsumować jednym zdaniem –„tam przyroda dyktuje warunki”. Wracając do Gostynia zatrzymaliśmy się jeszcze w Golejewku, aby zobaczyć stadninę koni oraz powozownię( 2 miejsce w Polsce po Łańcucie). Przemieszczając się autokarem z jednej miejscowości do drugiej był czas na odmówienie Koronki do Bożego Miłosierdzia ora Modlitwy Różańcowej. Rozmodleni, zadowoleni oraz pełni pozytywnych wrażeń, szczęśliwie wróciliśmy do naszych domów, pocieszając się, że nie był to ostatni wyjazd, bo już myślimy o następnych.

                                                                     Chwała Panu.

                                                                                                                         

                                                                                                                         Uczestniczka.

 Galeria zdjęć - >>>kliknij<<<

 

Dodatkowe informacje