• Łk 19,1-10Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.

Pochód Trzech Króli

W uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami naszego miasta, przy typowo zimowej pogodzie, przeszedł barwny pochód Trzech Króli. Uczestnicy wyruszyli po Mszy Św. sprzed kościoła Ducha Świętego ok. godz. 12.50. Pochód szedł ulicami: Wrocławską, 1 Maja, Rynek, Jana Pawła II i zakończył się w bazylice świętogórskiej. Po drodze, w różnych miejscach, odgrywane były scenki związane z Bożym Narodzeniem. Każdy chętny mógł też założyć  na głowę królewską koronę…

Galeria zdjęć <<<kliknij>>>

Dodatkowe informacje