• J 2,1-11W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Pochód Trzech Króli

W uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami naszego miasta, przy typowo zimowej pogodzie, przeszedł barwny pochód Trzech Króli. Uczestnicy wyruszyli po Mszy Św. sprzed kościoła Ducha Świętego ok. godz. 12.50. Pochód szedł ulicami: Wrocławską, 1 Maja, Rynek, Jana Pawła II i zakończył się w bazylice świętogórskiej. Po drodze, w różnych miejscach, odgrywane były scenki związane z Bożym Narodzeniem. Każdy chętny mógł też założyć  na głowę królewską koronę…

Galeria zdjęć <<<kliknij>>>

Dodatkowe informacje